niedziela, 20 listopada 2011

I po kursie...

 
 
 
W piątek zaczął się starszoharcerski i wędrowniczy kurs pierwszej pomocy.
Dzisiaj się skończył. I szkoda ;-(. 
Poznałam dużo fajnych ludzi... I w ogóle było fajowo.!!!
Mogłabym tam być przez cały tydzień. 
Aaa... Chciałabym przeprosić za moje dzisiejsze symulowanie na zajęciach. Ja po prostu nie umiem tego robić.! Może za pare lat będzie lepiej.
Mam nadzieję, że p. Dawid nie pamięta, że miał mnie przepytać z tego kursu.!
Dzisiaj nie mam już w sumie siły na nic.! Tylko na spanie. ;-D!
Na kurcie był tylko jeden minus- zimno na sali gimnastycznej.! 
Druga noc była cieplejsza bo miałam na sobie więcej bluz.
Ale oprócz tego było fajnie. Fajne zajęcia i w ogóle...Dobra idę już spać.!
Paa.! ;**



                                        pozdro dla Slawków
                                      (Oli i Klari)
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz