No i ciocia pojechała ;-(. Teraz nawet nie wiadomo czy za rok przyjedzie...
Ale będziemy pisać do siebie!
Po pożegnaniu z ciocią- na basen z Justą i Nacią.
Fajnie było. Na początku było trochę zimno ale zrobiło się ciepluuutko!
Najpierw woda za zimna [jak dla mnie Justy i Naci ] no to się trochę poopalałyśmy.
Aga poszła do swojej koleżanki, a my trzymałyśmy się razem ;-D!
Coś przydałoby się robić oprócz opalania się więc na hardcora na zjeżdżalnię.
Ale było grzaniastoo.!
Jutro to powtarzamy, ale z większą ekipą! To już jest pewne!!
Następnie na dwór. Na dworze znowu Lesia żeśmy spotkały.
Jaja przez telefon!
Dobra ludziska kończę. Paa.!;-*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz