środa, 27 lipca 2011

Ha ha . . . Już nie jest smutno! ( zez wczoraj )

Ahh... Hiperwentylacja każdego dnia! [ Kiedyś wam to zaszkodzi]
No ale przynajmniej jest grzana!
Domi dzisiaj po raz pierwszy publicznie zhiperwentylowała się!!!
Później na większą piaskownice.
Koło piaskownicy była genialna ciufcia i jabłuszkaaa!!
Jedno co mnie dzisiaj zdenerwowało to to, że Justa przyjechała i nic mi nie powiedziała, że jest w Opolu.
Ona mnie nie lubi! ;-P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz