czwartek, 9 czerwca 2011

Z Dzisiaj ... [ Dokończenie Naci ]

Oto ja. Dzisiaj miałam zj****y dzień! Oczywiście przez kogo?! Przez moją starą!! Wredna baba najpierw mi mówi, że mam nie iść do szkoły i piszę mi usprawiedliwienie z dwóch ostatnich lekcji, a później dostaję od niej sms-a, że jednak mam zostać w szkole do końca.
Po szkole Wika wpadła na pomysł zrobienia dyskoteki w SDK-u. Oczywiście nas z stamtąd wyrzucili. ;-D
Ale jak nie w budynku to na dworze!
Wyszliśmy i głośno gadaliśmy. Ktoś w nas rzucił jajkiem, no a my [ jak to my] krzyczymy głupi tekst:
- Jajecznica! Jajecznica! Jajecznica! [itd.]
W końcu ktoś do nasz krzyczy, że zaraz nam może rzucić jajecznice. No a my na poważnie to przyjmując śmialiśmy się aż do kameleona. Idziemy, idziemy no i zatrzymaliśmy się na ławkach koło kościoła. Tam to była grzana... Andzia chciała przebrać spodnie, Bartnik gwałcił Michałka i wszyscy się śmiali! Tak ogólnie!!
Dobra... Poszliśmy na tartan. Tam... To dopiero była grzana...
Graliśmy w kosza, w nogę, później przyszedł Lesiu, a poszły dziewczyny. Co tam się działo...
Lesiu zaczął [ jak to on] dosiadać Andzię. Masakra! współczuje jej.

                                                                                              Komers za... 7 dni!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz